<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
 		<rss version="2.0"><channel>
 		<title><![CDATA[Straż do zwierząt]]></title>
 		<description><![CDATA[Artyku&#322;y]]></description>
 		<link>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/</link>
 		<copyright><![CDATA[Copyright Straż do zwierząt]]></copyright>
 		<generator>sNews CMS</generator><item>
			<title><![CDATA[Skatował pieska na śmierć]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				W jednym ze śmietników mieszkaniec Chełmka znalazł skatowanego psa. Zwierzęcia nie udało się już uratować.
Teraz policja i prokuratura poszukują zwyrodnialca, który brutalnie znęcał się nad bezbronnym psiakiem, a potem go porzucił.


Jak przyznają śledczy, to już kolejny taki przypadek w gminie. Czyżby w Chełmku grasował sadysta, który czerpie satysfakcję z torturowania zwierząt?

Psa porzucono w Chełmku przy ulicy 11 Listopada. Leżał tuż przy kontenerze, w worku na śmieci. Jeszcze żył,kiedy zauważył go mieszkaniec osiedla idący wyrzucić śmieci.

- Pies miał liczne rany, głównie na głowie. Zadano mu je tępym narzędziem - mówi nam Małgorzata Jurecka, rzeczniczka komendanta powiatowego policji w Oświęcimiu.

Funkcjonariusze na miejsce wezwali weterynarza. Ten po krótkim badaniu stwierdził, że pies jest w stanie agonalnym. Nie dawał mu szans na przeżycie. Zdecydował o uśpieniu cierpiącego zwierzęcia.

- Osobie, która pobiła psa z tak szczególnym okrucieństwem, grożą dwa lata pozbawienia wolności - mówi prokurator Mariusz Słomka z Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu. - Sprawa jest w toku. To nie pierwszy tego typu incydent, w tym roku, na terenie gminy Chełmek - dodaje prokurator.
W Chełmku znaleziono też psa, do którego ktoś wielokrotnie strzelał z broni śrutowej.
Wówczas policji nie udało się znaleźć bandyty. Śledczy nie wykluczają, że może być to ta sama osoba, która doprowadziła do śmierci znalezionego na śmietniku kundelka.

Zakatowany pies był 4-5-letnim mieszańcem o jasnobeżowym kolorze sierści. Policja prosi o informacje, które pomogą wskazać sprawcę brutalnego pobicia psa. Poszukiwani są też ewentualni świadkowie tego zdarzenia.

Wystarczy zadzwonić na komisariat policji w Chełmku pod nr tel. <strong>033 846 17 77</strong>
 lub skontaktować się z najbliższą jednostką policji pod nr 997. Policja gwarantuje pełną anonimowość. 
				]]>
			</description>
			<pubDate>Sun, 21 Aug 2011 09:15:00 +0000</pubDate>
			<link>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/skatowal-pieska-na-smierc/</link>
			<guid>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/skatowal-pieska-na-smierc/</guid>
			</item><item>
			<title><![CDATA[Zwierzęta w schroniskach żyją w dramatycznych warunkach ]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				Przepełnione boksy, brak oddzielnych pomieszczeń dla szczeniąt, zwierząt agresywnych i chorych - to mazowieckie schroniska dla zwierząt. 
Wciąż zdarza się, że schroniska są zaniedbane, a psy trzymane są w dramatycznych warunkach. Dlatego trzymamy rękę na pulsie - ogłosił wczoraj wojewoda Jacek Kozłowski (PO) podczas prezentacji raportu dotyczącego bezdomności zwierząt. Dokument na jego prośbę przygotował Wojewódzki Inspektorat Weterynarii. 
Głównymi problemami schronisk są: przepełnienie, brak oddzielnych pomieszczeń dla szczeniąt, matek z małymi, zwierząt agresywnych czy chorych, zaniedbania szczepień przeciwko wściekliźnie, i brak dokumentacji psa czy kota, która umożliwia odtworzenie "historii zwierzęcia".

Według raportu w 2009 r. w 17 mazowieckich schroniskach było aż 6,5 tys. zwierząt. Najgorzej wypadło wielokrotnie opisywane przez "Gazetę" schronisko w Celestynowie. Tam na 450 miejsc było aż 1079 zwierząt. Zaniedbane i przepełnione schronisko zamknął w końcu powiatowy lekarz weterynarii w Otwocku, dlatego już nie przyjmuje się tam nowych zwierząt. - Psy żyły tam w strasznych warunkach. Powiększanie go mogło skończyć się katastrofą - tłumaczył wczoraj Paweł Meyer, zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii.

Teraz jest o wiele lepiej. Losem psów z Celestynowa przejęli się ludzie, którzy adoptowali już większość zwierząt. Dziś żyje tu zaledwie 380 psów. - Wciąż jest bardzo ciężko. Musimy wymienić większość boksów i utrzymywać psy, które nam zostały. Pieniędzy brakuje nam też na jedzenie i leki - alarmuje Izabela Działak, szefowa celestynowskiego schroniska.

W raporcie nieźle wypadła za to stolica. Na największe w województwie schronisko Na Paluchu na tyłach lotniska Okęcie stolica nie szczędzi pieniędzy. Tylko w tym roku miasto przekaże na utrzymanie tamtejszych zwierząt blisko 9 mln zł.

Ale jeszcze niedawno na 1800 miejsc żyło tam aż 2260 zwierząt. - Po kontrolach lekarzy weterynarii udało nam się postawić 300 domków i boksów dla psów. To znacznie poprawiło nasze warunki. Naprawdę nie mamy czego się wstydzić - podsumowuje Wanda Dejnarowicz, szefowa schroniska Na Paluchu.<br>
Źródło warszawa.gazeta.pl

				]]>
			</description>
			<pubDate>Sun, 21 Aug 2011 09:09:23 +0000</pubDate>
			<link>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/zwierzeta-w-schroniskach-zyja-w-dramatycznych-warunkach-/</link>
			<guid>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/zwierzeta-w-schroniskach-zyja-w-dramatycznych-warunkach-/</guid>
			</item><item>
			<title><![CDATA[Zwierzęta proszą o głos na TAK]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				Kluby PO, PiS, PSL, SLD opowiedziały się w czwartek w Sejmie za poselskim projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który m.in. zwiększa kary za znęcanie się nad zwierzęciem i zakazuje stałego trzymania psów na łańcuchach. Przed Sejm przeszedł marsz, którego uczestnicy deklarowali poparcie dla nowelizacji ustawy. Według policji wzięło w nim udział ok. 250 osób
Protestujący spotkali się na placu Trzech Krzyży, skąd przeszli pod Sejm. Nad ich głowami powiewały niebieskie balony.- Nawet psy mają na sobie niebieskie przepaski i chusty - relacjonuje Ewa Paluszkiewicz, reporterka TVN 24. Łącznie w manifestacji bierze udział ponad 40 organizacji. Są m.in strażacy z psami-ratownikami.
Akcja odbywa się pod hasłem "Polskie zwierzęta proszą o głos na TAK". Obrońcy praw zwierząt mają ze sobą także transparenty. Na jednym z nich przypominają posłom, że "cierpienie zwierząt jest bezpartyjne".
Z protestującymi przed Sejmem spotkała się m.in.: posłanka SLD Joanna Senyszyn.
Obrońcy praw zwierząt chcieli w ten sposób przekonać posłów do zmiany ustawy o ochronie zwierząt. I udało im się.
Podczas debaty sejmowej kluby PO, PiS, PSL, SLD opowiedziały się za poselskim projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.
Projekt został przygotowany w ramach prac Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt, w których uczestniczyły organizacje działające na rzecz zwierząt. Poseł PO Paweł Suski - reprezentujący posłów wnioskodawców - podkreślił, że projekt powstał ponad podziałami politycznymi. - Zwierzęta nie są rzeczą. Chcemy - m.in. za pomocą tej ustawy - uświadomić to społeczeństwu - powiedział.
Krzysztof Tołwiński (PiS) zarzucił autorom projektu, że przygotowali go w pośpiechu bez konsultacji m.in. ze środowiskiem hodowców zwierząt, a także bez konsultacji z samorządami, dla których przepisy rodzą skutki finansowe. - W konsekwencji powstaje niedoróbka wyborcza. Dobre intencje pomieszane z brakiem znajomości zagadnienia. Martwe prawo z możliwością nadinterpretacji - ocenił. Dodał jednak, że klub PiS "koncentrując się na dobru zwierząt", poprze projekt. Zadeklarował, że w kolejnej kadencji jego klub przygotuje własną nowelizację ustawy o ochronie zwierząt.
Ostateczną decyzje posłowie podejmą w piątek podczas głosowania nad nowelizacją ustawy.
 O co walczą manifestanci?
Jak pisze na swojej stronie internetowej Polska Fundacja Ochrony Zwierząt, projekt nowelizacji zakłada m.in. zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami, zwiększenie odpowiedzialności gmin za los bezdomnych zwierząt i zakaz handlu psami i kotami na targowiskach i w sklepach.
Jeżeli posłowie ustawę zmienią, to w życie wejdzie też zakaz sprzedaży ryb bez odpowiedniej ilości wody. Nie będzie też można obcinać psom uszu i ogonów-kopiowania.
Zmieniona ustawa ma zakazywać również trzymania psow na uwięzi krótszej niż trzy metry i przez ponad 12 godzin bez przerwy. Nowelizacja wykreśla z ustawy o ochronie zwierząt również przepis pozwalający myśliwym strzelanie do psów i kotów przebywających na terenach łowieckich.
Źródło TVN Warszawa
				]]>
			</description>
			<pubDate>Fri, 19 Aug 2011 09:02:00 +0000</pubDate>
			<link>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/zwierzeta-prosza-o-glos-na-tak/</link>
			<guid>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/zwierzeta-prosza-o-glos-na-tak/</guid>
			</item><item>
			<title><![CDATA[Apel NTOZ - Nysa]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				<p><strong>Zwracam się do wszystkich Przyjaciół Zwierząt: Nyskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt potrzebuje <strong>pomocy  ludzi, którym leży na sercu los zwierząt. Szukamy aktywnych członków,  którzy pomogą nam w zwalczaniu patologii. Ogłaszamy nabór na INSPEKTORÓW  OCHRONY ZWIERZĄT.  Praca członków i Inspektorów jest NON PROFIT.  Pracujemy bez wynagrodzenia, ale potrzebujemy auta i paliwa, aby można  aktywnie działać i na taką pomoc oczekujemy od SPONSORÓW
.</strong> Mamy  nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy otworzą portfele, aby stworzyć w  Nysie" POLICJĘ OCHRONY ZWIERZĄT"- każda pomoc się przyda. </strong>Można  przyjść  do naszego biura: Nysa, Rynek 34/1P w każdy pierwszy czwartek m-ca, od 1500 do 1700 lub zasilić nasze konto. W każdym dniu można umówić się z nami na spotkanie z ciekawą propozycją, tel.513 694 190.</p>http://ntoz.nysa.pl/
				]]>
			</description>
			<pubDate>Sat, 12 Mar 2011 12:54:19 +0000</pubDate>
			<link>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/apel-ntoz-nysa/</link>
			<guid>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/apel-ntoz-nysa/</guid>
			</item><item>
			<title><![CDATA[Znów film, jak znęcają się nad psem ]]></title>
			<description>
				<![CDATA[
				Film prezentujący maltretowanie zwierzęcia odnalazł w internecie jeden z użytkowników portalu społecznościowego Wykop. Stało się to już chyba normą, że sprawcy umieszczają takie filmiki w sieci, by zdobyć dużą popularność i mieć swoje "pięć minut". Tylko dlaczego kosztem zwierząt i na ich krzywdzie?<br />


"Pokażemy wam teraz, naprawdę, co to znaczy prawdziwy hardkor" - mówi na początku filmu młody chłopak. Przywołuje psa i próbuje go nakłonić, żeby stanął na klapie wejścia do piwnicy.<br />



Zwierzę nie chce jednak stanąć na klapie, tylko z dala obwąchuje jedzenie, które kładzie mu chłopak. Po chwili jednak ktoś podbiega do psa i kopiąc zwierzę, zrzuca je do piwnicy. Nie wiadomo, czy psu coś się stało.<br />


To kolejny przypadek, kiedy młodzi ludzie uwieczniają na filmie maltretowanie zwierzęcia, a później umieszczają swoje "dzieło" w internecie. Ostatnio pod koniec grudnia głośno było o sprawie kilkuletniego dziecka, które rzucało kotem o ścianę. Zwierzę na szczęście przeżyło. Okazało się, że autorem filmu był 15-letni brat, który wszystko nakręcił.<br />
Źródło: http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20110206%2FKRAJSWIAT%2F640011062
Dziękujemy Joannie za informację

				]]>
			</description>
			<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 10:32:00 +0000</pubDate>
			<link>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/znow-film-jak-znecaja-sie-nad-psem-/</link>
			<guid>http://www.strazdlazwierzat.com.pl/aktualnosci/znow-film-jak-znecaja-sie-nad-psem-/</guid>
			</item></channel></rss>
